sobota, 2 maja 2015

Rozwój mowy dziecka do 3 roku życia.


"Najlepszy i jedyny okres wykształcenia mowy, to pierwsze trzy lata i jest to bezwzględny warunek prawidłowego rozwoju mowy.
  H. von Wimpffen

         Dzieci wychowujące się w polskich rodzinach na emigracji, w tym okresie najczęściej znają tylko język polski.  Na tym więc języku bazuje rozwój mowy dziecka. Dziecko być może zna kilka słów w języku niemieckim, jednak nie ma to wpływu na jego rozwój mowy.
         Rozwój mowy u dzieci wychowujących się w rodzinie dwujęzycznej do 3 - 4 roku życia może być nieco opóźniony w stosunku do dzieci jednojęzycznych. Jednak najczęściej, około 4-5- roku życia, jeśli kontakt z każdym z języków jest wystarczający, dziecko  mówi w obu językach, tak dobrze, jak rówieśnik mówiący tylko w jednym.
         Jest to bardzo ważny okres w rozwoju mowy dziecka, dlatego w tym miejscu chciałabym wyrazić swój apel do wszystkich rodziców dzieci mieszkających na emigracji. Uważnie obserwujmy pojawianie się kolejnych etapów rozwoju mowy u swojego dziecka! Jeśli coś nas niepokoi, powinniśmy zasięgnąć opinii specjalisty. W Niemczech specjalistą oceniającym rozwój mowy dziecka jest lekarz pediatra w czasie okresowych bilansów. Zauważy on zapewne wadę anatomiczną aparatu mowy. Jednak może mieć problem ze stwierdzeniem niedosłuchu, czy zasobu słownictwa dziecka nie mówiącego w języku niemieckim.  Dlatego jeśli rodzic ma wątpliwości co do prawidłowego rozwoju tej sfery, dobrze byłoby, gdyby zasięgnął rady polskiego logopedy, np. w czasie odwiedzin w Polsce. 

         Rozwój mowy zaczyna się już w łonie matki, kiedy dziecko zaczyna reagować na dźwięki, a z czasem zaczyna odróżniać głos mamy. Po urodzeniu pierwszym dźwiękiem, które z siebie wydaje jest krzyk – ważny znak życiowej aktywności maleństwa. W miarę czasu mama zaczyna odróżniać rodzaje krzyku, którym dziecko komunikuje swoje potrzeby. Po około2-3 miesiącach zaczyna się głużenie, czyli wydawanie przez dziecko dźwięków, które są początkowo odruchem bezwarunkowym, pojawiającym się także u dzieci z uszkodzonym narządem słuchu.
         Około 6 miesiąca głużenie przechodzi w gaworzenie, czyli powtarzanie dźwięków mowy usłyszanych w otoczeniu, jednak nie mają one dla dziecka konkretnego znaczenia.  Pojawiają się więc pierwsze sylaby, którymi maluch się bawi - powtarzając je.  Gaworzenie, jest oznaką reakcji dziecka na mowę otoczenia, dlatego dzieci, które nie słyszą nie gaworzą.
Pod koniec pierwszego roku życia dziecko dużo rozumie, spełnia proste polecenia, zaczyna wypowiadać pierwsze słowa – mama, tata, baba, papa.
         Ten okres w rozwoju mowy nazywany jest okresem melodii, ponieważ dla dziecka najważniejszymi składnikami mowy ludzkiej  jest jej prozodia, czyli brzmienie – dźwięk, jego natężenie, intonacja, melodia, akcent, tempo. Te elementy są dla dziecka najbardziej zrozumiałe.  Potrafi więc uspokoić się, gdy słyszy pełen uczucia głos matki, zareagować, gdy stanowczo zabraniamy mu czegoś, wie że zadajemy pytanie, zwracamy się do niego, lubi słuchać naszego śpiewu lub czytania.

        Od 12 do 24 miesiąca życia bogaci się zasób słownictwa dziecka. Zarówno jeśli chodzi o słownik bierny, czyli to, co rozumie dziecko, jak i o słownik czynny, czyli słowa, które sam używa. Jest to okres wyrazu, ponieważ w tym okresie dziecko porozumiewa się z nami za pomocą pojedynczych słów.
         Dziecko w tym okresie zaczyna wypowiadać pojedyncze, proste słowa jak mama, tata , baba, ała, am złożone początkowo z jednej lub dwóch prostych sylab. Jednocześnie w jego słowniku pojawiają się wyrazy dźwiękonaśladowcze  hau, miał, mu, be, bam, bach. Stopniowo wypowiada coraz więcej słów, których wymowę dziecko bardzo upraszcza, przez co jest rozumiane zazwyczaj tylko przez najbliższe otoczenie. Te niezrozumiałe słowa są jak najbardziej prawidłowym etapem w rozwoju mowy, a konsekwentne ich stosowanie przez dziecko w nazywaniu, świadczy o ich znajomości. Jak najbardziej zaliczamy je do słów, które dziecko zna i wymawia. Stopniowo dziecko łączy wyrazy w wyrażenia i wypowiada jasne komunikaty np. nie chce, mama daj, nie ma, nie wolno.
W tym czasie między dziećmi można zauważyć liczne różnice w stopniu rozwoju mowy. Różnice te nie powinny jednak przekraczać pół roku i być związane tylko z nadawaniem mowy, a nie z jej rozumieniem. U dzieci normalnie rozwijających się, spowodowane są one bardzo często indywidualnym tempem rozwoju dziecka, warunkami dziedzicznymi (rodzice dziecka zaczęli mówić późno), lub zaniedbaniami ze strony otoczenia dziecka. W ty okresie badanie rozwoju mowy dziecka przez lekarza bądź logopedę, nie mówiącego w języku dziecka, możliwe jest tylko poprzez wywiad z rodzicem, który nie zawsze dostarcza wystarczających informacji.

   To co powinno nas niepokoić w mowie dziecka:
  • brak rozumienia prostych poleceń wypowiadanych do dziecka,
  •  brak reakcji dziecka na swoje imię ( np. gdy wołamy dziecko, ale jesteśmy poza zasięgiem jego wzroku)
  • przedłużające się gaworzenie, bez pojawiania się pierwszych prostych słów – mama, tata, baba itd.
  • ciągłe nie domykanie ust,  oddychanie przez usta, wysuwanie języka na zewnątrz, niechęć do jedzenia pokarmów stałych, słaba umiejętność żucia.
  • wsuwanie języka między zęby w czasie mówienia – jest to jedna z pierwszych wad wymowy, którą można zauważyć, ale również bardzo szybko skorygować w początkowym okresie. Wymaga  jednak konsultacji i terapii u logopedy.
Powyższe objawy należy zgłosić  pediatrze!!!

         Między 2, a 3 rokiem życia, w mowie dziecka zaczynają pojawiać się pierwsze zdania. Początkowo złożone z dwóch słów – mama choć, mama daj, tata da?. W mowie dziecka występują uproszczenia czyli słowa, tak zmienione przez dziecko, by było je łatwiej wypowiedzieć. Mowa dziecka jest już bardziej zrozumiała dla osób obcych. Dziecko zamienia trudniejsze w wymowie głoski , lub nawet całe grupy głosek łatwiejszymi lub je pomija. Jednak wie jak powinny one brzmieć. Poprawi więc rodzica, który powtórz po dziecku:  „gluśka” – „nie gluśka mama -  gluśka!” Proste zdania stopniowo przechodzą w dłuższe, 4-5 wyrazowe wypowiedzi.  Dziecko dużo mówi w czasie zabawy, chętnie opowiada o tym co się wydarzyło. Zaczyna zadawać pytanie dlaczego?, używać słowa „ja” mówiąc o sobie. Zaczyna mieć świadomość gramatyki i stara się odmieniać wypowiadane słowa, nie zawsze poprawnie, ale często bardzo konsekwentnie.
          W tym wieku normalnym zjawiskiem są wszelkiego rodzaju zamiany głosek na łatwiejsze, opuszczanie trudniejszych głosek, chaotyczne i niegramatyczne wypowiedzi.

Niepokoić się powinniśmy zauważając  objawy, które opisałam powyżej oraz:
  •  brak prostych zdań w 3 roku życia dziecka,
  • niepłynności w mówieniu, jąkanie
  • wsuwanie języka między zęby w czasie mówienia
  •  posługiwanie się głównie gestami w celu porozumienia się
          Nie należy na własną rękę poprawiać w żaden sposób dziecka. Może to utrwalić występujące objawy. Pojawianie się kolejnych głosek w mowie dziecka ma swoją kolejność i wymaga dojrzałość układu mówienia. Nic nie wskóramy wymagając od dziecka, żeby powiedziało „sz”, „w”, „r”, za to możemy wywołać lub utrwalić nieprawidłową wymowę, a w skrajnych przypadkach zniechęcić do mówienia. To samo dotyczy słów, nie powinniśmy zwracać się do dziecka „powiedz szafa”, „powtórz – żyrafa”, „powiedz ładnie”. Powinniśmy za to dbać o swój język, którego używamy mówiąc do malucha, nie zmiękczać czego się da, nie mówić szybko, wypowiadać się prostymi zdaniami zrozumiałymi dla dziecka. Jednym słowem dawać dobry przykład i obserwować uważnie rozwój mowy dziecka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz